24
maj

Pierwszy dzień European VR Congress

Za nami pierwszy dzień drugiej edycji European VR Congress! Podczas szeregu ciekawych prelekcji i warsztatów ich uczestnicy dowiedzieli się jak zmienia się technologia wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości oraz jakie zastosowanie mają one w biznesie, architekturze albo kreowaniu postaw społecznych.  Wieczorem w Muzeum nad Wisłą odbędzie się jeszcze wieczór networkingowy.

Rok 2016 okrzyknięto początkiem nowej ery VR. Dlatego pierwszy w tym roku European VR Congress rozpoczął się od przeglądu tego, co już przyniósł i co nam dostarczy rok 2017. Nie zabrakło także rozważań, o tym jak w ciągu najbliższych lat VR zrewolucjonizuje nasze życie. – VR to sztuka, która odgrywa rolę pośrednika między nami a światem stworzonym. To technika przyszłości – mówił Steve Dann, prezes VRAR Association London. -Technologia wymaga jednak czasu zanim zostanie zaakceptowana i cenowo przystępna dla użytkowników – podkreślał podczas pierwszej z prelekcji. W niej nie zabrakło także przeglądu dostępnych na rynku urządzeń VR takich marek jak Google, Microsoft czy Samsung oraz rozważań na temat VR 2.0.

Podczas drugiej prezentacji jej uczestnicy usłyszeli o krótkich projektach, w których wykorzystywane są wirtualne doświadczenia. O nich opowiadał Anton Skiter, dyrektor kreatywny w Interactive Lab, moskiewskim studiu produkcyjnym specjalizującym się w tworzeniu zintegrowanych, immersyjnych doświadczeń dla biznesu, sztuki i rozrywki. – Krótkie projekty, trwające nie dłużej niż 4 minuty to próba stworzenia immersyjnego świata, w którym się zanurzamy – mówił, zaznaczając przy tym, że krótki VR nie oznacza, że jest to VR prymitywny. -Dlaczego się skupiamy na krótkich projektach? Po pierwsze nie mamy jeszcze wystarczającej liczby użytkowników VR, aby móc uzasadnić duże inwestycje. A po drugie dłuższe doświadczenie w wirtualnej rzeczywistości może być nieprzyjemne i mało komfortowe – wyjaśniał Anton Skiter.

Z kolei o tym, jakie zastosowanie narzędzia VR mają już dziś dla architektów i rynku nieruchomości opowiadał Andrzej Jończyk, założyciel i prezes VR Global. Podczas prelekcji jej uczestnicy zostali zabrani w podróż przez dzieje sztuki i architektury, która od czasów antycznych właśnie za pomocą perspektywy wywoływała iluzoryczne złudzenia przestrzeni. – Wykonaliśmy przed lata wiele kroków, a to, co się teraz dzieje to kwantowe skoki w dziedzinie technologii VR – mówił Andrzej Jończyk. Następnie prezentował jak skanery 3D, kamery 360 stopni czy fotogrametria, czyli tworzenie modeli 3D poprzez komputerowe łącznie zdjęć danego miejsca w swojej pracy wykorzystują architekci. Szef VR Global prezentował także to, jakie granice ma do pokonania technologia wirtualnej rzeczywistości. – Już teraz startup Magic Leap testuje urządzenia, które przesyłają obraz bezpośrednio na siatkówkę oka. W dalszej perspektywie obrazy będą mogły być przesyłane bezpośrednio poprzez podłączenie komputera do mózgu – zapowiadał Andrzej Jończyk.

W drugiej części pierwszego dnia European VR Congress podczas panelów dyskusyjnych o przyszłości VR rozmawiali startupowcy. – To co u Lema nazwano futuryzmem, dziś wdrażane jest w życie – mówił Maciej Sadowski z StartUp Hub Poland. – To będą rozwiązania, które autentycznie zastąpią nam relacje pomiędzy ludźmi – zapowiadał. Z kolei Łukasz Rosiński, wiceprezes The Farm 51 zaznaczył, że VR bardzo się przyjmie, ale dopiero w przyszłym lub jeszcze kolejnym pokoleniu. Następnie Filip Górski z Politechniki Poznańskiej, który od wielu lat zajmuje się wdrażaniem aplikacji VR w firmach przemysłowych opowiadał o tym, jak zaplanować życie aplikacji VR tak, żeby nie umarła po pierwszym WOW! Przedstawił  informacje o tym jak rozmawiać i o co pytać dewelopera VR oraz jak zaplanować wdrożenie i rozwój aplikacji VR zaznaczając, że  brak przemyślanej strategii użycia i rozwoju VR w firmie może spowodować zniechęcenie i przedwczesny powrót do starych metod działania.

Kolejny panel poświęcony był zagadnieniu „VR w dobrej sprawie”. Kakofonia dźwięków, zalew słów, oderwane od siebie wyrazy, których nie sposób złożyć w konkretny przekaz – tego mogliśmy doświadczyć w krótkiej projekcji obrazującej świat postrzegany przez autystyków. O tym na ile VR może zmieniać postawy społeczne, jak stosować to nowe narzędzie w terapii i jak dzięki niemu prowadzić kampanię społeczną opowiadali Renata Werpachowska, psycholog z Fundacja SYNAPSIS i Maciej Piwowarczuk, producent, członek zarządu World of VR, którzy wspólnie realizują program edukacyjny, wspierający wejście autystyków na rynek pracy, wykorzystując narzędzia VR. O tym, że VR może posłużyć do ratowania zwierząt przekonywała natomiast Karolina Sarek. Aktywistka ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki prezentowała profesjonalny sprzęt badawczy- galwanometr, który pozwala w czasie rzeczywistym badać pobudzenie emocjonalne osoby oglądającej film VR.

Na zakończenie o VR dyskutowały gwiazdy YouTuba’a: Bartek Kułakowski, Zagrajnik TV oraz EMCE. Przez cały pierwszy dzień European VR Congress w Centrum Nauki Kopernik trwały także ciekawe warsztaty. Startapowcy poznawali tajniki pitchingu , Barbara Berkan i Marcin Łunkiewicz szkolili jak tworzyć strategie branded content w oparciu o vr i video360, a Ana Lisnewska opowiadała, czym wirtualna rzeczywistość jest w turystyce.

Oprócz teoretycznych prelekcji uczestnicy Kongresu w Centrum Nauki Kopernik technologię VR mogli także przetestować w praktyce w strefie Expo, gdzie prezentowali się m.in. Sony, VR Global, Workroom, Fream i Berrylife. Jutro czeka nas kolejny dzień wirtualnych wrażeń!